zachmurzenie duże
sobota
Śpimy na wodzie, płacimy najwięcej
25 października 2018 r. | 13:30

Gmina Miasteczko Śląskie ma jedne z najwyższych cen w Polsce za usługi kanalizacyjne i za wodę. Do tego przedsiębiorstwo PWiK Veolia stworzyło mało czytelne grupy abonamentowe, które tworzą podział poszczególnych odbiorców usług.

Warto przypomnieć, że równie dziwną zagrywkę matematyczną firma Veolia Południe stosowała podczas spotkań z mieszkańcami. Wtedy firma ciepłownicza reklamowała swój produkt podając cenę NETTO.  

Poniżej tabelka, która porównuje miesięczne opłaty abonamentowe z grupy III. Czyli przykładowo, jeśli jesteś odbiorcą tej grupy i zużywasz miesięcznie do 20m3 wody - płacisz  29,33 zł opłaty stałej, miesięcznej.  

Przykład. 

Ta wysoka opłata stała dotyczy między innymi Urzędu Miejskiego w Miasteczku Śląskim.

12 miesięcy x 29,33 zł = 351,96 zł opłaty abonamentowej rocznej.

Gdzie np. w Tarnowskich Górach ta sama opłata wynosi nieco ponad 90 zł za rok! 

Różnica ponad 260 zł! 

Dziwne jest również to, że w Miasteczku Śląskim ta sama grupa abonamentowa ma numer III, a w Tarnowskich Górach - V. Wydaje się, że chodzi o to, aby mieszkańcy mieli problem z prawidłowym porównaniem cen abonamentowych względem sąsiedniej miejscowości. 

Szczegółowe informacje o taryfach można sprawdzić na stronie PWiK Veolia TUTAJ

Największa taryfa w powiecie tarnogórskim dotyczy odbiorców: 

Odbiorcy pozostali - służba zdrowia, oświata i kultura, urzędy, domy dziecka i domy pomocy społecznej, służby mundurowe, miejsca kultu religijnego, sport, handel, inne budynki użyteczności publicznej, ogrodnictwa, cmentarze, ogrody działkowe, działki rekreacyjne, parcele budowlane, budowy odbiorcy, pobierający wodę z publicznych studni i zdrojów publicznych, do zraszania publicznych ulic i publicznych terenów zielonych, do zasilania publicznych fontann i na cele przeciwpożarowe i inne oraz odbiorcy przemysłowi-odbiorcy prowadzący działalność produkcyjną ze średnim miesięcznym zużyciem wody do 20 m3.

Tak Burmistrz dba o interes mieszkańców.

Warto zwrócić uwagę, że sprzedawana nam woda pochodzi ze Stacji Uzdatniania Wody Bibiela. Czyli "śpimy na wodzie" więc płacimy najwięcej. Absurd! 

ŁUKASZ DUDEK