bezchmurnie
-1°
-3°
poniedziałek
Problem śmierdzących wodorostów
27 czerwca 2017 r. | 23:09

W zeszłą niedzielę byłem nad Zalewem Chechło-Nakło. Za każdym razem, gdy jestem na spacerze, mam nadzieję, że zobaczę, chociaż najmniejszą poprawę w zarządzaniu jeziorem. Niestety rzeczywistość sprowadza mnie na ziemię. Zamiast lepiej jest coraz to gorzej. Kilka dni temu pisałem, że nad Chechłem koszą wodorosty i może uda się rozwiązać ten problem. Myliłem się.

Wodorosty są zgarnięte na brzeg (od strony Miasteczka Śląskiego)  i wizualnie nie wyglądają za ciekawie i do tego śmierdzą! Pewnie niektórzy z was myślą "ten Dudek znów o tym Chechle pisze". Tak będę pisać i wbijać "kij w mrowisko" dopóki urzędnicy nie wezmą się do pracy. Sezon zaczyna się rozkręcać, a akwen nie jest przygotowany.  Zero szacunku ze strony lokalnych włodarzy do mieszkańców naszego regionu!

ŁUKASZ DUDEK

Zalew Chechło okiem urzędnika.